Menu

Montaż elektrowni wiatrowych morskich

 

 

  Wiadomości wstępne

 W dobie ogromnych protestów i problemów z lokalizacją farm wiatrowych na lądzie (ustawa odległościowa), coraz więcej uwagi poświęca się farmom wiatrowych typu offshore, budowanych na morzu. Rozwiązanie doskonale spisujące się w Europie i na Świecie ma szansę stać się alternatywą dla energetyki konwencjonalnej. Przemawia za tym wiele zalet, jak:

- wiatry na obszarze morskim są bardziej stabilne i wieją z większą siłą niż nad lądem, pozwala to na osiągnięcia znacznie wyższej sprawności siłowni wiatrowej i zmniejszyć jej negatywny wpływ na sieć EE

- na morzu farmy, jak i pojedyncze konstrukcje siłowni mogą mieć niemal nieograniczone rozmiary, łatwiej jest transportować wszystkie elementy do budowy wykorzystując do tego celu transport morski, tym samym możliwe jest konstruowanie siłowni o większej mocy

- farma staje się miejscem o ograniczonej żegludze co sprzyja rozwojowi gatunków ryb i ssaków morskich

- farmy offshore są bardzo odległe od siedzib ludzkich, dlatego nie ma problemów z uzyskaniem pozwoleń na budowę związanych z protestami społecznymi

– morze daje więcej przestrzeni do lokalizacji elektrowni wiatrowych,
– morskie elektrownie wiatrowe nie powodują "dewastacji" krajobrazu i nie stanowią problemu z hałasem,
– na etapie budowy występuje większa liczba miejsc pracy niż ma to miejsce w inwestycjach na lądzie

 

Wady morskich elektrowni wiatrowych:
– większe trudności w dostępności do obiektu w czasie jego remontu lub konserwacji,
– znacznie droższa konserwacja i obsługa obiektów elektroenergetycznych,
– znacznie większe koszty budowy elektrowni i połączenia ich z siecią przesyłową energii elektrycznej,
– zastosowanie "niezawodnej" technologii budowy turbin, przez to droższej, by ograniczyć ich serwis i
wymianę części,
– wysoko korozyjne i erozyjne środowisko morskie wymagające środków zabezpieczających fundamenty
i konstrukcję elektrowni, jednocześnie nie szkodliwych dla środowiska.

 

 Historia i przyszłość farm offshore

 

Pierwsza tego rodzaju inwestycja została zrealizowana u brzegów Danii w 1991 roku. Wybudowana
elektrownia osiągnęła moc 5 MW. W historii energetyki wiatrowej ten rok uważa się za moment przełomowy. Budowa elektrowni Vindeby pozwoliła na zidentyfikowanie i rozwiązanie szeregu problemów konstrukcyjnych i technologicznych związanych z rozwojem projektów w technologii offshore. Dzięki zdobytemu doświadczeniu nastąpił dalszy rozwój tego sektora elektroenergetycznego. W obecnym czasie
europejskie morskie elektrownie wiatrowe posiadają moc ponad 11 GW mocy (koniec 2015), z czego ponad 90% z nich wybudowano w północnej części Europy, na morzach: Północnym, Bałtyckim, Irlandzkim i kanale La Manche.

Rozwój morskich elektrowni wiatrowych w krajach Unii Europejskiej uzależniony jest przede wszystkim od dostępu do obszarów morskich oraz regulacji prawnych, wspierających potencjalnych inwestorów. Pod względem wielkość mocy zaprojektowanej w tych elektrowniach na pierwszy plan wysuwa się Wielka Brytania. W połowie 2011 roku brytyjskie elektrownie generowały moc na poziomie ok. 1 586 MW. Była to moc stanowiąca ponad 50% zasobów energetycznych uzyskiwanych z identyczny sposób w całej Unii Europejskiej. Oprócz Wielkiej Brytanii, tego typu inwestycje powstały w Danii (854 MW), Holandii (247MW), Niemczech (195 MW), Belgii (195 MW), Szwecji (164 MW), Finlandii (25 MW) oraz Irlandii (25 MW). Wielka Brytania również wiedzie prym w zakresie projektów znajdujących się na etapie budowy, gdzie do roku 2015 planowane jest oddanie kolejnych 4,9 GW mocy wytwórczych.  Pomimo większych kosztów związanych z budową morskich elektrowni wiatrowych, to właśnie w nich upatruje się przyszłość tego rodzaju przemysłu. Według prognozy EWEA (European Wind Energy Association) przewiduje się, że moc zainstalowanych morskich elektrowni wiatrowych w Europie w 2020 roku będzie wynosiła ponad 35 000 MW.

 

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});